• Informacje na temat:

    ewa szmajdzińska

Artykuły na temat: ewa szmajdzińska
  • Polski Kennedy

    Kupiłem na Allegro podwójny, koncertowy album Ewy Demarczyk z 1979 roku. Dwie czarne płyty z rowkami. Musiałem to zrobić. W 1975 roku pomagałem przy organizacji koncertów Ewy Demarczyk w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Kiedy artystka przyjechała w dzień pierwszego występu, wszystkie zaproszenia były już rozdane, zaś formalności jeszcze nie były załatwione. Zwłaszcza dwie najważniejsze formalności: cenzura i fortepian. Mówiąc wprost: skakaliśmy z Mount Everestu na głowę.

Wideo na temat: ewa szmajdzińska
  • Ewa

    Ewa

    Film "EWA" to historia prawdziwej miłości, tak prawdziwej, że trudno w nią uwierzyć. Ta historia mogła się zdarzyć wszędzie i na nieszczęście zdarza się na całym świecie. Poruszający obraz o silnych relacjach emocjonalnych w rodzinie, o kobiecie, matce, żonie, w której - w obliczu grożącej jej rodzinie biedy - budzi się charakterystyczna dla kobiet siła do walki o to, co dla niej najważniejsze - o dzieci, dom, stabilizację, o możliwość godnego życia. Film jest pretekstem do analizy...

  • Nie opuszczaj mnie

    "Co zrobić z miłością, kiedy zabraknie osoby. Tego, kogo się kochało". Kiedy cały sens ucieka. Bohaterowie filmu, którzy starają się "uczepić życia" instynktownie szukają ratunku w bliskości. Dotyk mężczyzny, uśmiech kobiety. Ciepło wzajemnego ciała może być schronieniem. Miłość stanowi cały sens. Tę wiarę powoli odbudowują bohaterowie filmu. W "Nie opuszczaj mnie" przypadek miesza się z fatum. Los bardzo chce żeby się spotkali, ale oni idą pod prąd swojego szczęścia. Ona Joanna, po...

  • Baczyński

    "Baczyński" ma wiele warstw. Z jednej strony to opowieść o poecie i jego postrzeganiu rzeczywistości, o potrzebie wystawiania się na śmiertelną próbę, by się spełnić i tworzyć. Z drugiej - o bezsensie wojny i sztuce, która jest ponadczasowa i nieśmiertelna. Podróż przez ostatnie lata życia wielkiego poety zamyka klamrą współczesne wydarzenie - slam poetycki zorganizowany w 2011 roku, w dziewięćdziesiątą rocznicę urodzin Baczyńskiego.