• Informacje na temat:

    kotulanka agnieszka alkohol

Artykuły na temat: kotulanka agnieszka alkohol
  • Agnieszka Kotulanka nie żyje

    Nie żyje aktorka Agnieszka Kotulanka. Była gwiazda serialu "Klan" zmarła 20 lutego, jednak dopiero w sobotę rodzina poinformowała o jej śmierci. Nekrolog ukazał się na łamach "Gazety Wyborczej". Przyczyny śmierci gwiazdy nie są znane. Miała 61 lat.

  • Przyczyna śmierci Agnieszki Kotulanki

    Agnieszka Kotulanka zmarła niespodziewanie 20 lutego. Rzekomą przyczynę jej śmierci ujawnia jeden z tabloidów. Podobno aktorka czuła się źle od samego rana, ale składała to na karb pogody. Zapewne nie sądziła, że sprawa może być znacznie bardziej poważna.

  • Przyjaciele z "Klanu" żegnają Agnieszkę Kotulankę

    ...w Krystynę. O tym, że Agnieszka Kotulanka zmaga się z chorobą alkoholową, wiedzieli wszyscy jej znajomi. Od czasu, gdy w 2014 roku straciła rolę w "Klanie", nikt z ekipy serialu nie miał z nią(...) dowiedziała się o śmierci Agnieszki Kotulanki. Z kolei Artur Dziurman, czyli Leszek - brat Krystyny Lubicz - z "Klanu", stwierdził, że jest mu strasznie żal, bo wierzył, że Agnieszka Kotulanka jeszcze kiedyś...

  • Kaczorowska o odejściu Kotulanki z "Klanu"

    Po siedemnastu latach Agnieszka Kotulanka kończy swoją przygodę z serialem "Klan". W czwartek, 29 maja, widzowie telewizyjnej Jedynki dowiedzą się, że grana przez Kotulankę bohaterka zmarła w amerykańskiej klinice na zapalenie opon mózgowych.

Zdjęcia na temat: kotulanka agnieszka alkohol
Wideo na temat: kotulanka agnieszka alkohol
  • Kaczorowska o odejściu Kotulanki z „Klanu”: dowiedziałam się o tym z mediów

    Agnieszka Kotulanka była związana z „Klanem” od 1997 roku. W serialu wcielała się w rolę żony doktora Pawła Lubicza. Kiedy w wakacje ubiegłego roku nie pojawiła się na planie, okazało się, że przyczyną jej niedyspozycji jest alkohol. Scenarzyści postanowili więc dać aktorce czas na uporządkowanie spraw osobistych i wysłali serialową Krystynę na leczenie do Stanów Zjednoczonych. Teraz już

Dyskusje na temat: kotulanka agnieszka alkohol
  • Re: Nie żyje Agnieszka Kotulanka

    Alkohol szkodzi zdrowiu. ...

  • Re: Nie żyje Agnieszka Kotulanka

    Cholerny alkohol,tyle nieszczęść przez ten trunek.

  • Re: Nie żyje Agnieszka Kotulanka

    Alkohol skonczy kazdego szkoda jej jak kazdego porzadnego człowieka (*)

  • Re: Nie żyje Agnieszka Kotulanka

    Taaa, tyle zabójstw przez tę broń, sama zabija ludzi. Alkohol też sam się wlewa do gęby

  • Re: Nie żyje Agnieszka Kotulanka

    Czasami życie tak człowieka skopie, zabierze wszystko na czym mu zależało i co kochał, że nie widząc wyjścia z czarnej dziury, w której się znalazł sięga po złudnego "przyjaciela" jakim jawi mu się alkohol,ktory rozmywa troski, zmartwienia i łatwiej jest patrzeć na świat. Tylko, że ten przyjaciel jest toksyczny i ani się człowiek obejrzy sięga dna, z którego tylko nielicznym udaje się na trwałe

  • Re: "Klan": Agnieszka Kotulanka obchodzi 60. urodziny

    kochana alkohol to twój wróg lej go w mordę chluśniem bo uśniem

  • Re: "Klan": Agnieszka Kotulanka obchodzi 60. urodziny

    Alkohol to samo zdrowie,którego Pani życzę jak najwięcej! Zdrowie Wasze w gardło Nasze.

  • Re: "Klan": Agnieszka Kotulanka obchodzi 60. urodziny

    każdemu może się przytrafić, życie stawia nas przed rożnymi wyborami i tragicznymi sytuacjami. Niektórzy uciekają w alkohol, narkotyki itp.... nie wiadomo co szykuje nam los, więc nie osądzajmy i nie kopmy leżącego.

  • Re: "Klan": Agnieszka Kotulanka obchodzi 60. urodziny

    Zycze na urodziny nie pic alkoholu, bo alkohol to zguba, to falszywy przyjaciel, ktory czlowieka doprowadza do ruiny i degraduje!!! Alkohol jest manipulatorem, wpędza nasz umysł w pułapki, manipuluje naszym mysleniem, doprowadzając nas do ruiny!!! Trzeba sie zaczac kontaktować z ludzmi , ktorzy już nie pija dlugi czas, im opowiadac o swoim problemi, a wowczas poczuje Pani ulge i zacznie

  • Re: "Klan": Agnieszka Kotulanka obchodzi 60. urodziny

    po prostu wiara w Boga i mocne postanowienie ze moze z tym skonczyc jest wstanie wyrwac ja z nalogu i szponow szatana,sam kiedys uwielbialem alkohol jak to PRLu bylo,prawie kazdy pil i palil papierosy,kto nie pil ten kapowal,bylo rzadowe przyzwolenie na picie w pracy tez,byla to patologia z ktorej ciezko bylo sie uwolnic,to ze mozna skonczyc z alkoholem jest prawda,sam jestem tego przykladem